To jest dekoracja, którą sama zrobiłam specjalnie z okazji urodzin Fisiulki. Jeszcze dawno było bez tej miski z kwiatem. Dopiero przed przed przed przed wczoraj to miskę z kwiatem dokleiłam, jakbyście chcieli wiedzieć. Jak dawno na moim blogu było zdjęcie z Fisiulą Kokosiulą, wtedy mama napisała "Oj, tak. Fisiula Kokosiula".

...za dużo postaci w tej historii...
OdpowiedzUsuń..gubię się...
ZIGI