poniedziałek, 12 września 2011

Ryby Nowe Kyby

Te ryby kupiłam w sklepie zoologicznym. Były też malutkie chomiki. Po czternaście osiemdziesiąt. Moja jest ta czerwona a Hani jest ta szara. Moja, czyli ta czerwona, w ogóle prawie ani jednego nie zjadła jedzenia. Dzisiaj trochę zjadła ale wypluwała. A Hani je codziennie ale też wypluwa. 

3 komentarze:

  1. A ryby po ile???
    mamunia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta Twoja to chyba śpi, jakaś taka zmęczona się pląta po dnie:)
    Martyna Kyna

    OdpowiedzUsuń
  3. no wlasnie, po ile ryby? żeby ci z głodu nie padła...
    Ciotka Klotka

    OdpowiedzUsuń