Te ryby kupiłam w sklepie zoologicznym. Były też malutkie chomiki. Po czternaście osiemdziesiąt. Moja jest ta czerwona a Hani jest ta szara. Moja, czyli ta czerwona, w ogóle prawie ani jednego nie zjadła jedzenia. Dzisiaj trochę zjadła ale wypluwała. A Hani je codziennie ale też wypluwa.

A ryby po ile???
OdpowiedzUsuńmamunia
Ta Twoja to chyba śpi, jakaś taka zmęczona się pląta po dnie:)
OdpowiedzUsuńMartyna Kyna
no wlasnie, po ile ryby? żeby ci z głodu nie padła...
OdpowiedzUsuńCiotka Klotka