Tego kotka zobaczyłam u mojej jakby kuzynki Zosi. Były tylko dwa koty. Jeden jak był na rękach bardzo płakał. A drugi nie. Jak się je dawało do wielkiego psa, to on nic im nie robił. Chciałam napisać, jak on ma na imię, ale zapomniałam. Ten jest bardziej słodki od tego drugiego. To jest ten który bardziej płacze na rękach. Najwięcej się bawiłam z Marcinem no bo on miał tego drugiego kotka.

a ty jesteś moim kotkiem-lotkiem słodziakiem:))))
OdpowiedzUsuńmamunia