sobota, 26 lutego 2011

Fisia

To jest mój ukochany piesek. Bardzo często się z nim bawię i bardzo go lubię. Nawet dzisiaj usiadł mi na twarzy i się kokosił i ciągle gonił za kotem. Mama przywiozła ją nam od uczennicy bo robiła słodką minkę. I mama się skusiła.

2 komentarze:

  1. Pięknie to sama opisujesz. Jestem bardzo dumna z Ciebie. A Fisiula to tez mój ukochany piesek:)

    mamunia

    OdpowiedzUsuń
  2. Na zdjęciu Fisiula nieco smutno wyszła. Normalnie to wesoły rozrabiaka - szczególnie jak z Tobą Marysiu szaleje.

    OdpowiedzUsuń