To moje nowe kotki. Sama kupiłam je dzisiaj za własne pieniądze. Lubię się nimi bawić. Sama dzisiaj się nimi bawiłam bez nikogo. Mają duży kamień i mają sitko do spania. Mają matę. I do tego jest gazetka z układanką i kolorowanką. I zagadkami.
Marysiu. Tu gdzie jestem na delegacji jest taki biedny piesek, który prosi nas o jedzenie, jak wychodzimy ze stołówki. Spodobał by Ci się na pewno. Tata.
No pięknie Marysiu! Fajny blog. Czekam na rozwój wydarzeń.
OdpowiedzUsuńCiotka Klotka
Moja mała blogerunia kochana)
OdpowiedzUsuńmamunia
Marysiu. Tu gdzie jestem na delegacji jest taki biedny piesek, który prosi nas o jedzenie, jak wychodzimy ze stołówki. Spodobał by Ci się na pewno.
OdpowiedzUsuńTata.
Zrób mu zdjęcie, no i daj jeść:)
OdpowiedzUsuńbardzo fajny blog też muszę sobie założyć jakegoś bloga
OdpowiedzUsuńhania